Archiwa kategorii: smaczki

Foremka do piernika w kształcie małpki

W internecie można znaleźć wszystko – tak twierdzą znawcy tematu. Czasem można znaleźć coś, o czego istnieniu nawet nie wiedzieliśmy.

W tym wypadku jest to foremka „małpy”, czyli emailowego „at”. Z technologicznego punktu widzenia to małe arcydzieło, aż chciałoby się je kupić , lecz doświadczenie z wieloma  foremkami do wycinania pierników każe się nad tym zastanowić. Tak ażurowe pierniczki są podatne na kontuzje, ale to nie koniec wątpliwości. Długie, wąskie kawałki są trudne do wypchnięcia z foremki i często odkształcają się, co przy geometrycznym kształcie trudno skorygować.

Tak więc wewnętrzna walka trwa – kupić i zaryzykować, czy od razu dać sobie spokój…

@ Zeichen als Plätzchen Ausstechform

 

Piernikowe bałwany w akcji

Jedna z klientek poprosiła, by w przygotowywanym dla niej zestawie pierników choinkowych nie znalazł się bałwanek. Nie pierwszy to wypadek, gdy piernikowe bałwanki nie są pożądane w prezentach świątecznych.
Prawdopodobnie uprzedzenia wiążą się z określeniem „bałwan”, ale czy warto podtrzymywać te stereotypy?
Nasze piernikowe bałwanki są urocze i kochane. Najpiękniejsze wychodzą te większe, wielkości 12-13cm, ale mniejsze wyglądają sympatycznie.
Ale czasem i wśród bałwanków pojawia się zamieszanie, szczególnie wtedy gdy do klientów maszeruje większa ilość.
klasyczny bałwanek z piernika

Początki są spokojne,

zawsze

od sprawdzonych,

klasycznych pomysłów.

 

piernikowy bałwanek z sercem na piersiGdy się ręka już

rozpędzi i nabiera

płynności pojawiają

się nowe linie,

nowe rozwiązania.

 

balwanek z piernika z twarzą na brzuchuNastępny etap to

pierwsze oznaki

przełamywania

utartych schematów

i nowe pomysły.

 

Po przekroczeniu schematów

jak powinien wyglądać bałwanek

nie ma już żadnych ograniczeń

poza kształtem piernika

i ideą bałwana. W tej fazie

każdy bałwan ma swoją

własna osobowość,

a niektóre, jak widać nawet

kilka tożsamości.

Kot z piernika

Z racji osobistych sympatii oraz zapytań o kotki z piernika rozpoczęliśmy kolekcjonowanie wykrojników. Niełatwo jest jednak znaleźć gotową foremkę o kształcie, który po wylukrowaniu tworzy ładnego, wręcz słodkiego kociaka, którego aż chciałby się zjeść.

Szybko postanowiliśmy sami zaprojektować piernikowego kotka. Na razie jeszcze żaden z pozyskanych drogą kupna nie może się z nim mierzyć.

 

Kocuj czy kotas

Ponieważ lubimy koty nie zaniedbujemy okazji by zakupić wykrawaczki o tym kształcie. Niestety nie sposób zawczasu jednoznacznie ocenić, czy dany kształt będzie ładnym kociakiem, czy nie. Zakupiona przez nas ostatnio wykrawaczka przy pierwszych lukrowaniach pokazała swoje ograniczenia.

Sam kształt jako taki jednoznacznie przedstawia kotka, jednak pozostaje decyzja jak go wylukrować. Najpierw ostrożnie, delikatna kreską…

pierniczek w kształcie kotka tyłemZaraz przychodzi jednak druga myśl: może jednak z przodu, z pyszczkiem będzie bardziej sympatyczny…

No i co? Kobiety stwierdziły, ze to nie kotek, tylko kotas.

Jak go malowac? Powiedzcie sami.

Jak na razie bezkonkurencyjny jest kot z piernika , którego zaprojektowaliśmy sami.

Zaproszenie na promocję książki

Ponieważ Piernikarnia wspiera Wydawnictwo Jasna Strona, zapraszamy na wieczór promocyjny książki „Drzewo Światów” – baśni szamańskich 17 grudnia o 18,30 w księgarni Tarabuk. Dla wszystkich, którzy zapowiedzą się przygotujemy piernik , który może być z dedykacją. Szczególnie dla tych, którzy mają córki mamy małą, piernikową dziewczynkę. Imię nie może być za długie, bo się nie zmieści.  Zapowiadajcie się mailem, w komentarzach na blogu i na facebooku.